Dlaczego zespół jest zajęty, a klient dalej czeka?
Ludzie są zajęci po łokcie. Kalendarze pękają, wszyscy gaszą pożary, nikt nie ma czasu złapać oddechu. Pomagam znaleźć, gdzie ucieka ten wysiłek, i zamienić zajętość w skończoną pracę.
Brzmi znajomo?
Te zdania padają w wielu zespołach IT. Za każdym stoi przyczyna, której nie widać w raportach.
Nie mam kiedy pracować, mam spotkania
Dzień rozbity na kawałki po 30 minut. Na myślenie nie zostaje ani jeden.Wszystko jest prawie gotowe
Dużo zaczętego, mało skończonego. Zajętość wygląda jak postęp, ale nim nie jest.Jedziemy na 120%
Wszyscy pracują ponad siły, a terminy i tak się przesuwają. Więcej wysiłku nie pomaga.Czekamy na decyzję
Jedna osoba ma kalendarz, od którego zależą trzy zespoły. Gdy jej nie ma, nic nie rusza.Proces działa, nie ruszajcie go
Działa, bo kilka osób po cichu go obchodzi, żeby cokolwiek dowieźć.Zrobiłem to, ale nikt nie używa
Praca, o której zapomniano. Kosztowała tyle samo co ta, która dała efekt.
Rozpoznajesz swój zespół?
PorozmawiajmyJak mogę pomóc
Nie przychodzę z gotowym frameworkiem do wdrożenia. Zaczynam od tego, jak u Was naprawdę płynie praca.
Rozmowa
Opowiadasz, gdzie boli. Po godzinie wiemy, czy problemem jest nadmiar pracy, czekanie, decyzje czy coś zupełnie innego.
Diagnoza
Patrzę na to, jak zespół pracuje na co dzień: skąd przychodzą zadania, gdzie stoją i kto na co czeka.
Zmiany z zespołem
Wybieramy kilka zmian, które da się zrobić od razu, i sprawdzamy, czy działają. Bez rewolucji.
Pierwszy krok to rozmowa.
Napisz do mnieJak o tym myślę
Kilka moich tekstów o tym, gdzie znika wysiłek zespołów. Opisuję w nich wzorce, które powtarzają się w wielu firmach.
Ten o zajętości, która udaje postęp
Dziś koszt zajętości jest taki sam jak postępu. Różnica jest w wynikach.
Ten o pracy, która czeka
Wszyscy są zajęci, a zadanie i tak leży i czeka.
Ten o kalendarzu jednej osoby
Kto u Was decyduje, kiedy Ciebie nie ma?
Ten o ludziach, którzy po cichu łamią proces
Twój proces działa dzięki ludziom, którzy go po cichu łamią.
Ten o zapomnianej pracy
Zrobiłem coś, czego pewnie nikt nie użyje.
Ten o szarej strefie
Shadow IT zaczyna się od kogoś, kto chce zrobić swoją robotę szybciej, niż pozwalają firmowe narzędzia.
Tomasz Żelezny
Organizacje to systemy, a nie silosy. Łączę IT, biznes i produkty w spójną całość.
Pracuję z zespołami, które robią bardzo dużo, a mimo to nie widzą efektów swojej pracy. Pomagam im zobaczyć, gdzie ucieka czas, i odzyskać go na pracę, która coś zmienia.
Pracuję też z developerami, którzy chcą wyjść poza tryb „ticket, kod, PR, następny”. Więcej na stronie Inżynier produktu.
Twój zespół też jest zajęty po łokcie, a efektów nie widać?
Napisz na LinkedInie. Zacznijmy od rozmowy.