Ticket stworzony w poniedziałek. Wdrożony w piątek za trzy tygodnie.
Ticket stworzony w poniedziałek. Wdrożony w piątek za trzy tygodnie.
Ile z tych 25 dni ktoś przy nim faktycznie siedział? Może cztery godziny.
Reszta? Praca czekała.
Na refinement. Na decyzję. Na zwolnienie się testera. Na odpowiedź z innego zespołu. Na sprint planning.
Nikt nie obijał się. Wszyscy byli zajęci. A feature i tak leżał.
To jest dokładnie ten problem, którego większość organizacji nie mierzy. Mierzymy velocity. Mierzymy utilization. Mierzymy czy ludzie są zajęci.
Nie mierzymy czy praca posuwa się do przodu.
W Lean jest na to pojęcie: flow efficiency.
Najłatwiej wytłumaczyć na rowerze. Wyobraź sobie trasę: wyjazd o 8:00, przyjazd o 11:20. Trzy godziny dwadzieścia minut od startu do mety. Ale faktyczna jazda — kiedy koło się kręci i zbliżasz się do celu — to dwie godziny dziesięć minut. Reszta to postoje.
Flow efficiency tej trasy: 65%.
W organizacji liczymy to samo.
Czas netto to momenty, w których praca realnie się dzieje — ktoś projektuje, koduje, testuje, wdraża.
Czas brutto to czas od “zaczęliśmy” do “skończyliśmy” — łącznie z całym czekaniem pomiędzy.
Flow efficiency = czas netto / czas brutto.
Problem w tym, że większość zespołów nigdy tego nie liczyła. Bo po co? Ludzie są zajęci, sprinty się kręcą, burndown wygląda nieźle. Ale jeśli feature, który wymaga trzech dni pracy, jest wdrażany po trzech tygodniach — to gdzieś po drodze gubi się 90% czasu.
I zwykle nikt nie wie gdzie.
Pierwsze mapowanie value stream jest zawsze niewygodne.
Nie dlatego że jest trudne. Dlatego że pokazuje rzeczy, które były widoczne od dawna — tylko nikt ich nie mierzył.
Jeśli chcesz zacząć — jedno proste ćwiczenie.
Weź ostatnie pięć funkcjonalności wdrożonych przez Twój zespół. Dla każdej zapisz dwie daty: kiedy praca faktycznie się zaczęła i kiedy trafiła na produkcję.
Potem zastanów się uczciwie: ile z tego czasu ktoś przy tym siedział?
Odpowiedź wystarczy żeby wiedzieć, czy masz problem. A jeśli nie chcesz liczyć — zadaj sobie jedno pytanie: Co w tej chwili czeka w Twoim zespole i na co?