Na kiedy to będzie?

· 1 min czytania

Symulacja Monte Carlo

„Na kiedy to będzie?” Kiedyś to pytanie kosztowało mnie pół dnia.

Szukanie narzędzi. Excel ze wzorami, które sam musiałem zrozumieć. Artykuł o Monte Carlo, drugi artykuł żeby zrozumieć pierwszy. Symulacja sklejona z trzech tutoriali i modlitwa żeby się nie rozjechała.

Teraz wklejam dane do Clauda i mam wynik szybciej niż znalazłem kiedyś sensowny opis o co w ogóle chodzi.

A podobno „przewidywanie jest trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłość.” Jak mawiał Yogi Berra.

Wiem już, że na 85. percentylu wychodzi 13 tygodni. Wiem, że jak chcę grać bezpiecznie — mówię 14.

I tu zaczyna się prawdziwy świat.

Bo organizacja nie chce rozkładu prawdopodobieństwa. Chce daty. Najlepiej jednej. Najlepiej pewnej.

Więc sprowadzam 10 000 symulacji do jednej liczby — i wchodzę na spotkanie, gdzie ta liczba natychmiast zaczyna żyć swoim życiem.


💬 Dołącz do dyskusji na LinkedInKomentuj i podziel się swoim podejściem

Updated: