Zarządzanie projektami · 4 min czytania
Ten o planie i planowaniu
„Plans are worthless. Planning is everything.” Czym plan różni się od planowania, dlaczego plan bez planowania staje się pomnikiem i jak planować regularnie.
„Plans are worthless, but planning is everything”. Dwight Eisenhower powiedział to w 1957 roku, przypominając sobie lata dowodzenia wojskiem.
To jedna z lepszych instrukcji zarządzania, jakie znam.
Czym plan różni się od planowania?
Plan to rzeczownik, a planowanie to czasownik. Plan jest dokumentem. To migawka tego, co wiedzieliśmy w konkretnym momencie, z konkretnym zestawem założeń. Zamrożona wiedza. A czas nie staje razem z Tobą.
Planowanie to nawyk ciągłego konfrontowania rzeczywistości z tym, co zakładałeś. Regularne pytanie: czy to, co widzę dziś, nadal zgadza się z tym, co zapisałem wtedy?
Eisenhower tłumaczył to na przykładzie sytuacji awaryjnej. Z definicji jest nieoczekiwana, więc nie potoczy się tak, jak zaplanowałeś. Pomoże za to wiedza zdobyta podczas planowania: znasz teren, zasoby i zależności, więc szybciej zbudujesz nowy plan.
Co się dzieje z planem bez planowania?
Szybko staje się pomnikiem. Można go powiesić na ścianie, pokazać zarządowi, wrzucić do Confluence. Ale nie powie Ci, gdzie jesteś.
Plan zakłada, że świat zachowa się tak, jak go opisaliśmy w dniu zatwierdzenia. Im dłużej trwa projekt, tym więcej założeń przestaje być prawdą. Barry Boehm pokazał to na lejku niepewności: na początku projektu rozrzut możliwych wyników jest ogromny i zawęża się dopiero wtedy, gdy zdobywamy wiedzę. Plan zrobiony na starcie jest zrobiony w najszerszym miejscu lejka.

Czy w takim razie plan jest niepotrzebny?
Jest potrzebny, bo planowanie bez planu łatwo zamienia się w wieczną rozmowę o kierunku, bez ruchu w żadnym. Plan daje punkt odniesienia. Bez niego nie ma z czym porównać rzeczywistości, więc nie widać, że coś się zmieniło.
Dobry plan zapisuje też założenia, na których stoi. Dzięki temu przy kolejnym przeglądzie wiadomo, które z nich sprawdzić. Plan bez zapisanych założeń można tylko wykonać albo porzucić.
Jak planować regularnie?
Wpisując planowanie w rytm pracy, zamiast robić je raz na początku. Kilka praktyk, które pomagają:
- Stały rytm przeglądu. Co sprint, co miesiąc albo co kwartał wracasz do planu i pytasz, co się zmieniło.
- Założenia na liście. Każde ważne założenie ma właściciela i sposób, w jaki sprawdzimy, czy nadal jest prawdą.
- Prognoza zamiast obietnicy. Termin podajesz jako przedział z prawdopodobieństwem i aktualizujesz go, gdy pojawiają się nowe dane. Pisałem o tym, jak odpowiadać na pytanie „na kiedy to będzie?”.
- Krótkie pętle. Im krótsza iteracja, tym szybciej rzeczywistość weryfikuje plan. Krótkie iteracje kupują prawo do zmiany zdania.
Scrum ma to wbudowane: planowanie sprintu, codzienne spotkanie i przegląd to trzy poziomy tego samego pytania o to, czy plan nadal pasuje do rzeczywistości.
Bibliografia
- Eisenhower, D. D. (1957). Remarks at the National Defense Executive Reserve Conference, 14 listopada 1957. W: Public Papers of the Presidents of the United States: Dwight D. Eisenhower, 1957. Government Printing Office.
- Boehm, B. W. (1981). Software Engineering Economics. Prentice Hall.
- Schwaber, K., Sutherland, J. (2020). The Scrum Guide. scrumguides.org.
💬 Dołącz do dyskusji na LinkedIn → Komentuj i podziel się swoim podejściem