Zarządzanie projektami · 2 min czytania
Ten o paczce w ogonie rozkładu
Prawdopodobieństwo a koszt opóźnienia na przykładzie paczki: dlaczego 98% dostaw na czas nic nie mówi o Twoim ryzyku i co pokazuje ogon rozkładu.
Wysyłam paczkę przez InPost.
98% trafia do rąk następnego dnia. Prawdopodobieństwo graniczące z pewnością.
Moja następnego dnia siedzi w tym samym paczkomacie, z którego ją nadałem.
Trafiłem w te 2%.

Przyczyna błaha: zepsuty paczkomat, serwis zamówiony, termin nieznany. InPost deklaruje dwa dni robocze na dostawę. Formalnie wszystko gra, kontrakt dotrzymany.
Ale mój czas nie jest elastyczny. Paczkę albo odbiorę za dwa dni na drugim końcu Polski, albo wróci do domu. Przy reklamacji mogę odzyskać dwukrotność opłaty za wysyłkę. Koszty utracone będą wielokrotnie wyższe.
Zwinne podejścia skupiają się właśnie na tym: paczka dostarczona albo nie.
Dlatego „done” jest tak precyzyjne, a „prawie gotowe” nie istnieje. To co w toku, to wciąż przyszłość.
Monte Carlo pomoże oszacować prawdopodobieństwo dostarczenia w terminie. Teoretycznie wiemy, z czym można się liczyć.
Ale jakie koszty poniesiesz, gdy trafisz w ogon rozkładu, tego Ci nie powie.
Statystyka opisuje zbiorowość. Dopiero złożona z kosztami opóźnienia pozwala określić wpływ na Ciebie.
💬 Dołącz do dyskusji na LinkedIn → Komentuj i podziel się swoim podejściem